Rozdział 23. Hot stuff
Rano obudziłam się wtulona w Saula. Tego dnia musiałam wcześniej wyjść do pracy. Pocałowałam go w czoło i pogładziłam dłonią jego policzek, na ten gest uśmiechnął się przesłodko przez sen. Powoli wyrwałam się z jego uścisku. Zeszłam na dół i wkroczyłam do kuchni, gdzie zastałam zamyśloną Letty. - Cześć. Co ty tu robisz tak wcześnie? - zapytałam lekko zaspanym głosem, a potem ziewnęłam przeciągle. - Cześć, no przecież idę do pracy - powiedziała rozbawiona. - Faktycznie! - powiedziałam i po wypiciu pierwszego łyka kawy znacznie się ożywiłam. Była dopiero 8 rano. - Co się tak cieszysz? Slash aż tak cię w nocy wyobracał? - powiedziała tonem jaki przybierał Axl w rozmowach ze Slashem. Nagle obie wybuchłyśmy śmiechem. Jeszcze chwilę rozmawiałyśmy, a potem razem wyszłyśmy z domu. - Spotkamy się wieczorem, powodzenia! - powiedziała panna Stradlina i wsiadła do swojego granatowego Pontiaca Catalina, po czym z piskiem opon ruszyła ...