Posty

Wyświetlam posty z etykietą 27. I'm coming home.

Rozdział 27. I'm coming home.

           Rano obudziłam się w silnych ramionach Hudsona, który delikatnie gładził moje włosy. Kiedy zobaczył, że już nie śpię, chwycił w dłoń moją twarz i delikatnie pocałował mnie w usta. Uśmiechnęłam się promiennie i odwzajemniłam pocałunek. Było już prawie południe, ale nie chciało mi się wstawać.  - Moja Michelle...kurwa, jakie ja mam szczęście! - powiedział, patrząc mi w oczy. - Kocham cię. - dodał po chwili i pocałował mnie namiętnie. Postanowiliśmy ruszyć się z łóżka. Saul wstał i chwycił mnie za rękę. - Ej! Zimno mi! - zaśmiałam się i w tym momencie Slash wziął mnie na ręce. Owinął nas kołdrą i ciągle całując, zaniósł moją zaskoczoną egzystencję do łazienki. Zatrzymał się przy wannie i odkręcił wodę. Postawił mnie na ziemi i odrzucił kołdrę na bok, już chciał mnie pocałować, ale się zatrzymał. - To będzie wyglądało jakbym cię pobił! - powiedział i przejechał dłonią po dość dużym siniaku pod żebrami. - Jeszcze ni...