Rozdział 32. It's now or never.
Szybko założyłam lazurową sukienkę, która pod biustem miała czarną kokardkę. Do tego dodałam wysokie czarne szpilki. Włosy jak zwykle tylko przeczesałam i nałożyłam lekki makijaż. Na ustach rozprowadziłam truskawkowy błyszczyk i nawet go nie zjadłam. Wyszłam z pokoju i w połowie schodów zatrzymałam się. Slash stał na dole z ogromnym uśmiechem na twarzy. - Pięknie wyglądasz. - powiedział i zmierzył mnie wzrokiem od góry do dołu, a następnie powoli ruszył w moim kierunku. Złapał mnie za nadgarstki i przyciągnął do siebie. Wpił się w moje usta z ogromną czułością, ale gdy tylko przerwał pocałunek i oblizał swoje wargi. - Możesz tego częściej używać...- wymruczał mi do ucha i powrócił do poprzedniej czynności. - Łapy przy sobie! - zaśmiała się po chwili Kate. Oderwaliśmy się od siebie i popatrzeliśmy na nią z niepewnością. Stała z rękami opartymi na biodrach, a na twarzy miała wymalowany ogromny uśmiech. Saul jeszcze c...