Rozdział 36. Just a little patience.
Pierwsze kroki skierowałam do sypialni. Otworzyłam pierwszą szufladę w komodzie i wyciągnęłam z niej mój ulubiony niebieski strój kąpielowy. Przebrałam się w łazience i narzuciłam na siebie cienką białą sukienko-bluzkę z logiem Gunsów z przodu. Wychodząc z pokoju, a właściwie wyskakując na jednej nodze podczas wiązania czarnych trampków, wpadałam na Duffa, który właśnie wchodził do sypialni mojej i Slasha. -Przepraszam! Nie zauważyłem.- powiedział, przywracając mnie do równowagi. -Spoko.- powiedziałam z uśmiechem i spojrzałam na niego pytająco kiedy mierzył mnie wzrokiem od góry do dołu. -Slash to ma nosa do kobiet...- powiedział pod nosem, a ja wybuchłam śmiechem i wypchnęłam farbowanego blondyna z pokoju. Razem wróciliśmy do reszty, która siedziała w salonie. Megan, Letty i Kate były ubrane bardzo podobnie jak ja. Katrin miała jeszcze opatrunki, więc założyła zwiewną sukienkę. Kiedy Slash...