Posty

Wyświetlam posty z etykietą 59. Love you like a reptile.

Rozdział 59. Love you like a reptile.

A więc tak, wracam po chyba nie za długiej nieobecności, będę już normalnie publikować posty, a tymczasem zapraszam do czytania rozdziału ;)  ***            Duff był załamany, kiedy tylko podał mi list ukrył twarz w dłoniach i głośno westchnął. Cholernie było mi szkoda blondyna. Slash zobaczył jak rozkładam kawałek papieru i oderwał się od rozmowy z Axlem biegnąc w naszym kierunku. -Chodźcie.- powiedział krótko i stanowczo, ciągnąc mnie za rękę w stronę wyjścia. Duff ociężałym ruchem zwlekł się z kanapy i poszedł za nami. Slash zmarszczył brwi i wyrwał mi kartkę z dłoni, Duff wepchnął go do pokoju naprzeciwko sali nagrań. Hudson usadowił się wygodnie na fotelu w gabinecie Davida Geffena, a ja zaczęłam czytać list. Megan napisała: „ Duff… Przykro mi, że Cię zawiodłam, to nie tak miało wyjść, ale zbiegiem okoliczności ostatnich wydarzeń nie da się nazywać. Na początku miałeś być tylko przykrywką, ale potem coś do Cie...