Posty

Wyświetlam posty z etykietą 63. Love in an elevator.

Rozdział 63. Love in an elevator.

Duff                 Wieczorem Lise przyszła na koncert, ale niestety zniknęła zza kulis zaraz po nim. Tego dnia już się z nią nie widziałem. Nie za bardzo pojmowałem, dlaczego nie została z nami dłużej. Przecież dziewczyny były dla niej cholernie miłe i w ogóle...nawet Rose się nie darł jak to zwykle ma w zwyczaju. Wiedziałem, że ona jest zupełnie inna, skryta i chyba niepewna siebie. Widziałem się z nią raz, a chciałbym to robić codziennie. Po koncercie tylko machnęła mi ręką na pożegnanie i zniknęła z pola mojego widzenia. -Za dwie godziny mamy odlot!- ktoś krzyknął wchodząc do naszej garderoby. Tym kimś był Izzy. Po chwili ucałował swoją żonę w policzek i usiadł tuż obok niej. Letty wtuliła się w jego bok, a Stradlin objął ją ramieniem. Patrzyłem na nich z niemałą zazdrością, jednak starałem się to ukryć. Slash i Michelle wpatrywali się w swoje oczy i nic ich nie obchodziło, Hudson co chwilę całował ją de...