Posty

Wyświetlam posty z etykietą 72. Catch the rainbow.

Rozdział 72. Catch the rainbow.

Obraz
Slash                  Jest połowa listopada. Poród jest wyznaczony na 1. stycznia. Zostanę ojcem w Nowy Rok! To już ósmy miesiąc. Tak kurwa! Michelle właśnie mi przekazała, że na razie koniec z seksem, bo lekarz jej powiedział, że dziecko jest teraz najbardziej podatne na uszkodzenia. Ja, jako wspaniały mąż i ojciec, z radością uprzedziłem, że spełnię każde jej życzenie, byleby tylko dziecko było zdrowe i takie tam pierdoły. Mówiłem prawdę! Przysięgam. Na razie, przez cały rok nie wyjedziemy w trasę, mamy zamiar nagrać kilka teledysków i piosenek w studiu. Szykuje się piąta płyta, swoją drogą ciekawe jaki tytuł nadamy... Ale wracając do teraźniejszości. Rano obudziłem się w pustym łóżku. Przykre, ale kiedy tylko przeczytałem kartkę na lodówce rozweseliłem się. " Jestem w pracy, ostatni raz dzisiaj odchodzę na urlop macierzyński :) " zaśmiałem się sam do siebie i postanowiłem zrobić Michelle małą niesp...